Wysłuchiwanie zwierzeń

“Opowiadanie, a zwłaszcza opowiadanie o sobie jest warunkiem zdrowia, a czasem (…)metodą wyjścia z choroby.”*

Wolontariusze oraz Członkowie PPA przez blisko 2 lata (2007-2009) wysłuchiwali wysluchiwaniezwierzeń osób, które chciały opowiedzieć co leży im na sercu.

Początkowo wysłuchiwanie zwierzeń odbywało się przy stolikach Klubu Orła Białego na Balham, potem także w Londyńskim POSKu, a następnie w polskim klubie w Reading czy w edynburgskiej kawiarni „Kraków”.

Potrzeba zwierzeń

Rozmawianie, mówienie, gadanie, opowiadanie, plotkowanie to naturalna potrzeba człowieka. Niewypowiedziane emocje, żale, urazy ściskają za gardło, dławią, blokują na całe lata. Czasami jednak wystarczy rozmowa z przyjacielem, spowiednikiem, czy w poważniejszych przypadkach z psychologiem, żeby poczuć ulgę. Obgadane sprawy wydają się jaśniejsze, łatwiejsze do rozwiązania, możliwe do przeżycia.

Co jednak zrobić, kiedy nie mamy z kim porozmawiać? Kiedy zrobiliśmy coś, czego się wstydzimy, kiedy boimy się oceny otoczenia, kiedy myślimy, że i tak nikt nas nie zrozumie, a dręczące nas sprawy wydają sie zbyt błahe dla terapeuty?

Wysłuchiwanie Zwierzeń

Akcja wysłuchiwania zwierzeń narodziła sie prawie 40 lat temu we Francji.  W kilku tamtejszych miastach istnieją punkty, do których każdy może wejść prosto z ulicy i wyrzucić z siebie to, co go gryzie. Nie ma żadnych ograniczeń co do wieku opowiadającego, czy tematu opowieści. Każdy zostanie wysłuchany tak długo, jak przestrzega specjalnie zaprojektowanych zasad.

Za sprawą Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Francuskiej 2 lata temu podobna akcja została rozpoczęta w Warszawie i zadomowiła sie tam na dobre. Dziś dotarła także do Londynu. Podjęliśmy się organizacji tej akcji wraz ze związanymi z nami, odpowiednio przeszkolonymi wolontariuszami.

Emigracja jest wyjątkowo stresującym przeżyciem, często powiązanym z samotnością, zagubieniem, wyrwaniem ze znanego od dziecka otoczenia. Zdarza sie, że robimy dobrą minę do złej gry i udajemy przed pozostawioną w Polsce rodziną i znajomymi, że wszystko jest z nami w najlepszym porządku. Nie mamy z kim podzielić sie lękami czy wątpliwościami, boimy się „utraty twarzy”. Tym bardziej wydaje nam się słuszny pomysł Wysłuchiwania Zwierzeń, bo czasami o wiele łatwiej porozmawiać z kimś obcym, kto nic o nas nie wie, kto nie będzie nam przerywać, oceniać, dawać „dobrych rad”, czy wyśmiewać naszych słabości.

Należy jednak pamiętać, że wysłuchujący również nie podejmie za nas życiowych decyzji ani nie rozwiąże naszych problemów. On nas tylko w skupieniu wysłucha. Zanim zdecydujesz się na skorzystanie z tej formy pomocy rozważ, czy spełni ona twoje oczekiwania.

Wysłuchiwanie Zwierzeń  jest:
• okazją do indywidualnej rozmowy, bycia wysłuchanym, zwierzenia się przy zachowaniu anonimowości oraz dyskrecji przez osobę wysłuchującą,
• otrzymaniem wsparcia emocjonalnego.

Wysłuchiwanie Zwierzeń nie jest:
• profesjonalnym poradnictwem psychologicznym,
• dawaniem rad, ocenianiem, pomocą w podejmowaniu decyzji,
• terapią psychologiczną, interwencją kryzysową.

* Ewa Wilk “Pomocnik psychologiczny – Polityka” nr 7, 2007.